Robert Pattinson nie należy do fanów kina 3D. Aktor postanowił skomentować doniesienia dotyczące czwartej części sagi "Zmierzch", "Przed świtem", która rzekomo ma zostać zrealizowana w trójwymiarze.
- Ten cały trójwymiar mnie dezorientuje - tłumaczy Pattinson. - Nie widziałem ani "Avatara", ani żadnego z nowych filmów 3D. Pamiętam trójwymiarowe produkcje z dzieciństwa i jedyne, co z nimi kojarzę, to ból głowy.