Żyjące w Bieszczadach niedźwiedzie jeszcze nie obudziły się z zimowego snu. Jak tłumaczą leśnicy, w górnych partiach Bieszczad temperatury sięgają -10 stopni Celsjusza, na północne stoki nie docierają promienie słońca - a właśnie tam śpią niedźwiedzie.
Niedźwiedzie śpią krótko - w sen zimowy zapadły dopiero pod koniec grudnia. Od kilku tygodni więcej niż zazwyczaj zwierząt codziennie odwiedza paśniki. Z wyłożonego przez leśników pożywienia korzystają jelenie i sarny, a nawet żubry. Trudne warunki terenowe są też powodem większej aktywności wilków, którym łatwiej polować zimą.
Na Podkarpaciu, głównie w Bieszczadach i Beskidzie, żyje ponad 100 niedźwiedzi, ok. 300 wilków i tyle samo żubrów.